PIĄTA ROCZNICA JAMY, październik 2021

dodano: 04 października 2021

PIĄTA ROCZNICA JAMY, październik 2021

 

Minął miesiąc!

Jak co roku w początkach września obchodziliśmy swoje urodziny. Tym razem nazwane Piątą Rocznicą Jamy. Ci, którzy byli przypomną sobie jak było. Ci, którzy nie byli, a podglądali na żywca nasze urodzinowe wpisy ze zdjęciami Bartłomieja Wolfa Kalisza , teraz niech spojrzą na wydarzenie okiem Macieja Bogaczyka x Bogaczyki.pl. Ci, którzy nie byli i nie widzieli mają pełne pole do popisu. A działo się tym razem!

 

Byli wśród Was tacy, którym nie udało się nawet wejść do środka Jamy. Placyk był mocno oblężony, a to po pierwsze za sprawą Dawid Łagowski CHEF  i jego Manufaktura Łagowski. Zapachy jakie wydobywały się spod Jego namiotu ściągały rzesze złaknionych kulinarnych wrażeń wędrowców. Dawid dwoił się i troił na swoim stanowisku, a przepyszne potrawy skomponowane specjalnie na ten event podbijały serca i podniebienia przybyłych gości. Tam też krojone były steampunkowe torty, o których w pierwszym momencie wszyscy myśleli, że rzeczywiście są ze złomu i żelastwa. Obok rewolucyjnej kuchni polowej Dawida zorganizowaliśmy mini- zlot samochodów. Okazało się to być strzałem w dziesiątkę. Chevrolet Apache, GMC 3100 zwany Ananasem w kolorze żółtej łodzi podwodnej, dwa zmatowione Dodge Challenger koloru czarnego w wersjach Narrow i Wide, kabriolet Mustanga z lat sześćdziesiątych i last but not least wypasiony kamper Frankia I8400 QD Platin czyli jeżdżący, luksusowy dom za ponad 1 mln złotych od CarGO  -  Twoje Wakacje na 5 Gwiazdek  to były propozycje tej soboty do obfotografowywania, zwiedzania, podziwiania i kląskania jakie to ładne.

Pełni szczęścia dodawały leżaki, lejąca się dla gości fritz-kola, piękna pogoda i najważniejsi czyli GOŚCIE imprezy, którzy przybyli licznie, rodzinnie i na wesoło.

W środku zaproszeni goście w osobach Joanny Urbanowskiej Rudej Męskie Klimaty z Ciechanowa, Lucjana Szajbela Kreator Academy z Rudy Śląskiej i Mateusza „Jessego” Fryzjerstwo Męskie "jesse" z Jarocina cięci i szarpali kudły, a dzielnie sekundowała im nasza ekipa czyli Joasia, Tamara, Nikodem i Tymoteusz.

Senior fryzjerstwa męskiego z Rogoźna pan Franciszek Głów wraz z rodziną przyjechał na nasze obchody opowiadając młodzieży anegdoty z długiego, fryzjerskiego życia. Widać, że służy mu praca, wspominanie zawodowych czasów i przebywanie z młodymi ludźmi. Do stu lat, a potem dalej!!

 

Myślę, że jednak największą atrakcją było zdarzenie nazwane przez nas roboczo laniem wosku. To był spektakl, który roboczo nazwaliśmy „Live Brewing”. Zaprzyjaźniona z nami od wielu lat poznańska firma Pan Drwal, która produkuje kosmetyki dla mężczyzn lała na żywo nasz balsam do brody z serii Steam Punk Working Class Hero o zapachu mandarynkowym. Lała to mało powiedziane. Odbyła się cały proces produkcyjny w zaimprowizowanym laboratorium. Na żywo naprawdę robi to wrażenie. Specjalnie skastomizowane puszki do tych smarowideł przygotował jastrząb czyli nasz steampunkowy supporter.

Z okazji dwóch muzycznych premier pojawiło się sporo lokalnych i nie tylko muzyków z różnych zespołów i osób z branży. Można było zobaczyć członków Wolf Spider (Wilczy Pająk) Oficjalna strona zespołu, ReVolta, Bitchcraft, Zespół Abaddon, Kobra, Masturbator, CYMEON X, Zylia, Lua Preta, Electric Panda i Final Sacrifice. „Jama & Friends” to winylowa kompilacja różnych zespołów zremiksowanych przez DJ Mentalcut i wydanych przez nas. Kręcił się też Filip Bogaczyk autor książki „Polski Hardcore”, która ukazała się w tym dniu, a do której wstępniak napisał niżej podpisany.

Bardzo silny support dostaliśmy od poznańskich mediów, z którymi wspieramy się wzajemnie. Przedstawiciele Sukces po poznańsku , Barber Expert Magazine, Głos Wielkopolski  i Radio Poznań pojawili się na urodzinach, a ich relacje można było przeczytać / posłuchać / obejrzeć zaraz po wydarzeniu.

 

Był też z nami Chlebszy, Czerwony Smok i ekipa z Pogotowia Społecznego- ech...działo się!

Odbył się konkurs. Strzygliśmy. Śmialiśmy się. Jedliśmy dobre rzeczy. Piliśmy kolę. Fociliśmy słitki. Rozdawaliśmy gifty klientom. Marcelina walczyła za recepcją jak lew, a ja jak lew, tylko salonowy w roli Karola Strasburgera zabawiałem przybyłych sucharami. Stokrotne dziękujemy dla wszystkich funkcyjnych i osób, które wspierały nas na różne sposoby przy organizacji i w trakcie trwania imprezy. Wszystko odbyło się perfekcyjnie, a odwiedził nas jak co roku również dzielnicowy z przyjacielską wizytą czy wszystko jest ok. Mówiąc krótko wszystko zagrało!

Przyjechało Was wielu z różnych polskich miast, byli też goście zza granicy, byli fryzjerzy, przyjaciele i po prostu ciekawscy. Dziękujemy! Dziękujemy! Dziękujemy!

 

Obejrzyjcie sobie jak było i...

...do zobaczenia na bieżąco u nas, a na SZÓSTCE za rok!

A. xxx & Jama.

wróć do listy wpisów