Południe pyta i czyta! lipiec 2026

dodano: 10 lipca 2026

Południe pyta i czyta! lipiec 2026

Jestem krótko po powrocie z południa Polski, gdzie w trzech, a w ostatecznie w czterech miastach odbyły się ze mną spotkania autorskie z książkami z trylogicznej serii „Fryzjer męski” oraz z najnowszą „Gram na grzebieniu”.

 

Gościnność, życzliwość, merytoryka, ciekawość i liczne pytania- tak w skrócie można byłoby opisać ten pobyt, czyli krótko: Południe czyta i pyta!

 

Ruda Śląska- 

dzień pierwszy to wizyta gospodarska w Studio Fryzur Awangardowych u przyjaciela. Lucjan Szajbel, bo o Nim mowa, przygotował wszystko wspaniale, a cały Jego personel, rodzina i przyjaciele pomagali Mu w tym jak najmocniej się dało. To był mój drugi raz w Jego Kwaterze Głównej, ale tym razem miałem tam status gościa zaproszonego do wygłoszenia prelekcji oraz pokazania tradycyjnego golenia na mokro. Mieliśmy więc pięknie przygotowany salon, sporo gości i dość podniosłą, żeby nie powiedzieć uroczystą atmosferę, która udzieliła się wszystkim zebranym. Lucjan co jakiś czas wrzucał lokalny żart, więc sytuacja ogólnie była bardzo rodzinna.

 

Wszystko trwało prawie dwie godziny i zakończyło się sucharem o kulce (tak najczęściej kończę pokazy golenia), ale na zupełny koniec dostałem masę prezentów od Mistrza Lucjana za co bardzo dziękuję!

 

Najpiękniejsza był ogromna sympatia dla nas od osób, które się zebrały tego popołudnia u Lucjana. Bardzo, bardzo dziękuję!

Po wszystkim zostaliśmy zabrani na zwiedzanie nieczynnej już Kopalni Guido w Zabrzu, gdzie doświadczyliśmy zupełnie innego rodzaju pracy niż ta, którą znamy. Wspaniałe doznanie etosu, etyki, tradycji, wiedzy o regionie, historii i szacunku dla pracy jako takiej. Czyli ogólny wymiar jak w Poznaniu! 

(poza tym najedliśmy się szkloków i kopalnioków :) )

 

Bielsko-Biała- 

przed spotkaniem udało nam się trochę liznąć miasta, które jest piękne, ma wiedeńsko-berliński klimat, czuć w nim kulturalne zacięcie, a Reksio przywitał nas w muzeum poświęconym animacji. 

 

Charakterystyka bielskiego spotkania była odmienna od tego w Rudzie Śląskiej. Tu wszystko działo się w niesamowitej Przestrzeni Wolności, kontrkulturowym i alternatywnym miejscu na urokliwym ryneczku w samym centrum Białej. Działają tam młodzi ludzie, których głównym, choć nie jedynym zajęciem, jest produkcja i dystrybucja żywności dla osób potrzebujących pod szyldem Food Not Bombs. Oni zajęli się główną organizacją spotkania ze mną, które prowadził Tomek Świstak, znany bardziej jako gitara grupy Eye For An Eye. Tu zjawili się lokalni aktywiści sceny niezależnej, fani szeroko pojętej muzyki hardcorepunk i starzy wyjadacze różnych scenowych historyjek, więc dyskusja bardziej kręciła się wokół takiej tematyki. Jednakże Tomek pięknie to wszystko moderował, a rozmowa płynęła od Straight Edge, poprzez barbering, Cymeon X, HomoMilitię, muzykę, stare koncerty i jak to wszystko wygląda dziś. Niezwykle ciekawe spotkanie, dużo pytań, a nawet dialogu ze słuchaczami i co ciekawe łączenia fryzjerstwa męskiego z historią subkultur. Nie do wiary, ale rozmawialiśmy trzy godziny i wciąż było mało, a kilka wątków nie zostało nawet ruszonych! Trzeba powtórzyć!!!

 

Tychy- 

to nie był przypadek, że w trakcie takiego wyjazdu wpadliśmy do Lady Barber. Gdzieś mi to kołatało po głowie, że będąc tak blisko musimy do Niej zajrzeć, wszak przyjaźnimy się branżowo od wielu lat. Poukładaliśmy więc tak drogę, żeby się udało!

 

Edyta zaskoczona, Łukasz jeszcze bardziej, gadka jak zawsze kleiła się pysznie, a zapachy kanclerskich produktów unosiły się w powietrzu. Powspominaliśmy, porozmawialiśmy o przyszłości, poznaliśmy Pawła, podglądnęliśmy piękne lab-oratorium i pojechaliśmy dalej. Super było znowu odwiedzić Czerwony Domek! A Edytę i Łukasza spotkacie u nas na rocznicy, zwłaszcza, że marka Kanclerski jest jednym z patronów imprezy.

 

Sosnowiec- 

to moje czwarte odwiedziny tego miasta. Tym razem było to piękne biblioteczne spotkanie z książkami w pięknej sali odrestaurowanej Mediateki. Wszystko przygotowane wzorcowo, film przed zabrzmiał jak trzeba, prowadzący Jakub Walus gotowy do rozmowy jak żyleta do golenia, a ilość ludzi na widowni pozytywnie zaskoczyła. Po raz drugi pojawił się Lucjan Szajbel z żoną, po raz trzeci (rekordzista!!!) Stefan z Rudy, a interakcjom przed i po występie nie było końca- barberzy, muzycy, tatuatorzy, fani i panie seniorki odwiedzające lokalny przybytek kultury.

 

Świetne spotkanie, które miało trwać 45 minut, a trwało prawie dwie godziny miało inny flow niż te dwa wcześniejsze. Zebrani goście zadawali pytania pod koniec i w pewnym momencie bardzo się rozkręcili. Padło trochę branżowych kwestii, ale pytano też o Cymeon X, Straight Edge i społeczną warstwę zawodu fryzjera męskiego. Wszystko się udało bardzo bardzo!

 

Z tej strony wszystkim osobom przybyłym na spotkania bardzo dziękuję za zainteresowanie, dobre słowa, wiele fantastycznych interakcji, dużo pytań i wykupienie prawie wszystkich książek i płyt. Wszystko to pokazało, że cały czas potrzebujemy debaty publicznej na różne tematy. My jako fryzjerzy tym bardziej, bo zafiksowani przy fotelach zapominamy często jak ważną tarczą i ochroną przed wypaleniem zawodowym jest zwykłe porozmawianie z drugim człowiekiem, zwłaszcza jesli, kolokwialnie mówiąc, siedzi on w tym zawodzie.

 

Organizatorom tych spotkań dziękuję za świetne przygotowanie, zaopiekowanie się nami, wspaniałe poczęstunki i dodatkowe atrakcje. Bardzo, bardzo dziękujemy!

 

Patronem spotkań była firma Pan Drwal, dzięki której podczas spotkań pojawiły się produkty do brody dla zwiedzających.

Wszystko wskazuje na to, że na południu znowu będziemy w listopadzie.

Zatem do zobaczenia na szlaku!

Adam Szulc xxx

 

Zdjęcia autorstwa: Kinga Baranowska-Jaworek, Robert Ruda, Marcelina Szulc, Paulina Szulc, Adam Włodarczyk.

 

Pan Drwal x Lucjan x MBP Sosnowiec / Zagłębiowska Mediateka x Przestrzeń Wolności x Eye for an eye x Fotoruda x TURuda x Lady Barber x Booze & Glory x Zacny Barbershop x CYMEON X x Fajrant Bistro  x Darek Dusza i Demony

wróć do listy wpisów